Wesoły wyjazd na wakacje

Nawet, jeżeli ktoś mówi, że książka jest tylko i wyłącznie dla dzieci, to ta opinia nie zawsze jest dobra. Dlaczego? Ponieważ niektóre książki dorośli czytali jako dzieci i dzisiaj z wielką przyjemnością wracają do swoich wspomnień z dzieciństwa. W szczególności, jeżeli sami mają dzieci i chcą zaprezentować im książki, które sami czytali. Może nie wszystkie pozycje będą w stanie zainteresować nasze pociechy. Są jednak takie kultowe pozycje, których nikt nie jest w stanie niczym przebić. Do takich książek na pewno zalicza się “Mikołajek. Jedziemy na wakacje“, której autorami są Rene Goscinny i Jean-Jacques Sempe (https://www.taniaksiazka.pl/mikolajek-jedziemy-na-wakacje-rene-goscinny-p-1369360.html).

Mały Mikołajek

Wszystkie osoby, które urodziły się po 1959 roku na pewno nie raz słyszały o tym małym chłopcu, który jest bardzo pomocny i uczynny. Tylko, że czasem chęć pomocy sprawia, że on i jego koledzy wpadają w prawdziwie piekielne kłopoty. Mikołajek ma lat kilka i jako jedyny w swojej paczce ma ciemne włosy. Jego ulubione powiedzonko to “No bo co w końcu, kurczę blade!”. Nade wszystko kocha swoich rodziców. Czasem jednak kompletnie nie rozumie jak można zachowywać się tak jak jego rodzice. Do jego paczki znajomych ze szkoły, którzy bardzo często pojawiają się na kartach książki należy Alcest, Euzebiusz, Gotfryd, Ananiasz, Rufus, Kleofas, Joachim, Maksencjusz. Jest jeszcze wielu innych bohaterów, których można spotkać w wielu książkach, jakie do tej pory ukazały się na rynku. “Najnowsze przygody Mikołajka”, “Rozrywki Mikołajka”, “Gry i zabawy Mikołajka”, “Szkolne przygody Mikołajka”, “Gry i zabawy Mikołajka na przerwy w szkole”, “Rodzinne przygody Mikołajka” i “Podwórkowe przygody Mikołajka” – czas na porządną dawkę śmiechu.

Urlop z rodzicami

Mikołajek. Jedziemy na wakacje“, której autorami są Rene Goscinny i Jean-Jacques Sempe pokazuje, że chłopiec razem ze swoimi rodzicami szykuje się na wakacje. Czy są to łatwe przygotowania? Oczywiście, że nie. Przecież mamy do czynienia z Mikołajkiem. „Ustaliliśmy z tatą, co mogę zabrać. Odpuściłem mu misia, ołowianych żołnierzy i strój muszkietera, a on zgodził się na obie piłki do gry w nogę, klocki, szybowiec, łopatkę, wiaderko, pociąg i strzelbę. O rowerze powiem mu później”. A jak już tak zaczyna się książka, to można być pewnym, że później nie będzie wcale spokojniej. Czas na wyjazd na wakacje, który miał przecież przynieść odpoczynek wszystkim uczestnikom. Czy tak jednak będzie? Kto będzie najbardziej zadowolony z tego wyjazdu, a kto stwierdzi, że już nigdy więcej?

Książka zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com