Oczyszczając świat

Śmieci to jeden z ważniejszych tematów współczesnej debaty publicznej. Mówi się o nich więcej, ponieważ coraz trudniej bagatelizować ich znaczenie dla ludzkiego życia i kondycji środowiska. Nad zagadnieniem zaśmiecania świata pochylił się między innymi Stanisław Łubieński. Jego Książka o śmieciach to rzetelne przedstawienie tematu (https://www.taniaksiazka.pl/ksiazka-o-smieciach-stanislaw-lubienski-p-1379289.html). Autor opisał nie tylko oczywiste problemy, jak chociażby miliardy reklamówek pływających w morzach i oceanach. Pochylił się także między innymi nad problemem polowań i związanym z nimi nadmiarem ołowiu w przyrodzie. Warto sięgnąć po tę książkę. Otwiera oczy i pomaga odpowiedzialniej zadbać o otoczenie.

Czy każdy musi zbierać śmieci?

Stanisław Łubieński swoją książkę zaczyna od opisu urlopu, który spędził na zbieraniu śmieci na plaży. Zaczęło się niewinnie, od jednej przypadkowej skarpetki. Skończyło na przerażeniu związanym z tym, jak wiele różnych odpadów można znaleźć dookoła siebie. Niejeden czytelnik będzie miał wątpliwości odnośnie spędzania czasu z książką o takiej tematyce. Po wspomniany tytuł opłaca się jednak sięgnąć, ponieważ:

  • pomaga zrozumieć, jak powstają śmieci i co się z nimi dzieje,
  • pokazuje krótkie życie jednorazowych wyrobów, które potem przez setki lat zalegają w różnych częściach planety,
  • to dobry pierwszy krok ku pozytywnej zmianie swoich nawyków.

Często można się zetknąć z opiniami, że czas na przemyślenia w sprawie śmieci już minął. Zdaniem wielu, nawet na skuteczną reakcję jest już zbyt późno. Nie oznacza to jednak, że człowiek może przyjąć bierną postawę. Książka o śmieciach szokuje, ale jej lektura pomaga zdobyć rzetelną wiedzę. Dzięki tej ostatniej łatwiej też zmodyfikować nawyki. Każdy od siebie powinien zacząć porządkować świat. Nawet jeżeli nie zdecyduje się na aktywne uczestnictwo w zbieraniu śmieci.

Odpowiedzialna konsumpcja

Dbanie o środowisko wbrew pozorom nie zaczyna się w momencie segregowania śmieci. O przyrodzie trzeba myśleć już podczas zakupów. Świadome konsumpcyjne wybory to najlepszy sposób ograniczenia ilości odpadów i zapewnienia równowagi ekologicznej. Po przeczytaniu książki Stanisława Łubieńskiego czytelnik ma sporo argumentów, którymi może podzielić się z osobami ze swojego otoczenia. Promowanie odpowiedzialnych, pozytywnych nawyków to kolejny aspekt ograniczania śladu węglowego. Podsumowując, Książka o śmieciach to pozycja obowiązkowa dla każdego, kto chce żyć bardziej świadomie. Autor pokazuje, jak wiele złego robi człowiek. Jednocześnie daje mu szansę przynajmniej częściowej naprawy błędów.

Okładka zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com

Przygody małego chłopca

Lata mijają, a człowiek się zmienia. Jedni się rodzą, a inni umierają. Wśród takich ludzi znaleźć można wiele wspaniałych osobistości, dzięki którym powstają przepiękne książki. I to na tyle fascynujące, że pomimo tego, iż ich twórców już od dawna nie ma między nami, to książki jak żywe czytane są przez następne pokolenia. Stworzenie dzieła, które będzie rozchwytywane przez następne pokolenia nie jest łatwe. Do takich dzieł na pewno zalicza się książka “Mikołajek. Jedziemy na wakacje” autorstwa Rene Goscinny i Jean-Jacques Sempe.

Francuski chłopczyk nadchodzi

Chyba tylko małe dzieci, które tak naprawdę dobrze nie umieją czytać nie znają Mikołajka. Przygody tego małego chłopca są tak popularne, że dzieci, które już samodzielnie uczą się czytać z wielką przyjemnością sięgają po kolejne tomy, które cieszą się ogromną popularnością. Trzeba przyznać, że od czasu pierwszego ukazania się przygód Mikołajka (a był to rok 1959) jego popularność urosła do takich rozmiarów, że nie jedna gwiazda Hollywood nie może pochwalić się taką karierią. A przecież mamy do czynienia z małym chłopcem, który tak naprawdę nigdy nie istniał. On powstał w głowie Rene Goscinny i Jean-Jacques Sempe, którzy w pierwszej kolejności mieli zamiar stworzyć tylko malutki komiks na użytek jednej z francuskich gazet. Czy ktokolwiek się spodziewał, że ten mały chłopiec tak podbije serca? Na pewno nie autorzy, którzy zachęceni popularnością tego komiksu, tworzyli kolejne przygody o Mikołajku, którego ulubione powiedzonko brzmi “No bo co w końcu, kurczę blade!”.

Wyjazd na wakacje

Co jakiś czas ukazują się nowe edycje tej książki w jeszcze piękniejszych okładkach. Co prawda Rene Goscinny już od dawna nie żyje. Jednak Jean-Jacques Sempe nadal w piękny sposób ilustruje te książki, dzięki czemu obecnie możemy trzymać w rękach nowe wydanie “Mikołajek. Jedziemy na wakacje“. Chłopiec szykuje się razem ze swoimi rodzicami do letniego wyjazdu. Dla wszystkich jest to czas radości. W rodzinie Mikołajka bywa różnie. Bo chłopiec uważa, że podczas wakacji będzie potrzebne mu tyyyyyyyle zabawek. Jego tata ma odmienne zdanie. Czy panowie dojdą do wspólnego wniosku? I jakie przygody będą czekać na Mikołajka, który zostawił swoich ulubionych kolegów ze szkoły, aby odpocząć z rodzicami? Jeżeli ktoś szuka naprawdę wesołej lektury przy której nie raz i nie dwa będzie chciał się uśmiechnąć, to koniecznie powinien zobaczyć, jakie psoty tym razem przychodzą do głowy Mikołajkowi i jego nowym znajomym z wakacji.

Książka zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com

Wesoły wyjazd na wakacje

Nawet, jeżeli ktoś mówi, że książka jest tylko i wyłącznie dla dzieci, to ta opinia nie zawsze jest dobra. Dlaczego? Ponieważ niektóre książki dorośli czytali jako dzieci i dzisiaj z wielką przyjemnością wracają do swoich wspomnień z dzieciństwa. W szczególności, jeżeli sami mają dzieci i chcą zaprezentować im książki, które sami czytali. Może nie wszystkie pozycje będą w stanie zainteresować nasze pociechy. Są jednak takie kultowe pozycje, których nikt nie jest w stanie niczym przebić. Do takich książek na pewno zalicza się “Mikołajek. Jedziemy na wakacje“, której autorami są Rene Goscinny i Jean-Jacques Sempe (https://www.taniaksiazka.pl/mikolajek-jedziemy-na-wakacje-rene-goscinny-p-1369360.html).

Mały Mikołajek

Wszystkie osoby, które urodziły się po 1959 roku na pewno nie raz słyszały o tym małym chłopcu, który jest bardzo pomocny i uczynny. Tylko, że czasem chęć pomocy sprawia, że on i jego koledzy wpadają w prawdziwie piekielne kłopoty. Mikołajek ma lat kilka i jako jedyny w swojej paczce ma ciemne włosy. Jego ulubione powiedzonko to “No bo co w końcu, kurczę blade!”. Nade wszystko kocha swoich rodziców. Czasem jednak kompletnie nie rozumie jak można zachowywać się tak jak jego rodzice. Do jego paczki znajomych ze szkoły, którzy bardzo często pojawiają się na kartach książki należy Alcest, Euzebiusz, Gotfryd, Ananiasz, Rufus, Kleofas, Joachim, Maksencjusz. Jest jeszcze wielu innych bohaterów, których można spotkać w wielu książkach, jakie do tej pory ukazały się na rynku. “Najnowsze przygody Mikołajka”, “Rozrywki Mikołajka”, “Gry i zabawy Mikołajka”, “Szkolne przygody Mikołajka”, “Gry i zabawy Mikołajka na przerwy w szkole”, “Rodzinne przygody Mikołajka” i “Podwórkowe przygody Mikołajka” – czas na porządną dawkę śmiechu.

Urlop z rodzicami

Mikołajek. Jedziemy na wakacje“, której autorami są Rene Goscinny i Jean-Jacques Sempe pokazuje, że chłopiec razem ze swoimi rodzicami szykuje się na wakacje. Czy są to łatwe przygotowania? Oczywiście, że nie. Przecież mamy do czynienia z Mikołajkiem. „Ustaliliśmy z tatą, co mogę zabrać. Odpuściłem mu misia, ołowianych żołnierzy i strój muszkietera, a on zgodził się na obie piłki do gry w nogę, klocki, szybowiec, łopatkę, wiaderko, pociąg i strzelbę. O rowerze powiem mu później”. A jak już tak zaczyna się książka, to można być pewnym, że później nie będzie wcale spokojniej. Czas na wyjazd na wakacje, który miał przecież przynieść odpoczynek wszystkim uczestnikom. Czy tak jednak będzie? Kto będzie najbardziej zadowolony z tego wyjazdu, a kto stwierdzi, że już nigdy więcej?

Książka zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com